MENU
Jesteś tutaj: Ciastkarnie Tradycje cukiernictwa w Poznaniu i okolicach

Tradycje cukiernictwa w Poznaniu i okolicach

16:50, dnia 10 lipiec 2021r.
Kategoria:Ciastkarnie
204
0

Tradycje cukiernictwa w Poznaniu i okolicach

Pierwsze Państwa skojarzenie z Poznaniem i ze słodkościami to? Oczywiście, jako pierwszy nasuwa się na myśl Rogal Świętomarciński. Jest to tradycyjny rogal z ciasta półfrancuskiego z nadzieniem z białego maku przygotowywany w Poznaniu, ale także reszcie Wielkopolski, z okazji Dnia Świętego Marcina, przypadającego 11 listopada. Tradycja wypieku tych rogali w Poznaniu sięga 1860 roku. Wtedy to w „Dzienniku Poznańskim” ukazała się pierwsza reklama Rogala Świętomarcińskiego.

Pomysłodawcą tychże rogali jest poznański piekarz – Józef Melzer, który w 1891 roku zaproponował swojemu szefowi ich wypiek. Rogale marcińskie zaczęto rozdawać biednym po mszy odpustowej 11 listopada. Tradycja wypieku przetrwała do dziś, jednak rogale te są teraz wytwarzane tylko w tych cukierniach, które
otrzymały specjalny certyfikat. Rokrocznie Poznaniacy zjadają  blisko 300 ton tych słodkości.

Istnieje legenda związana z Rogalem Świętomarcińskim, w której główną rolę odgrywa właśnie święty Marcin – rzymski żołnierz. Pewnego razu, wjeżdżając ze swym wojskiem do Amiens, święty Marcin ujrzał nieopodal bram miasta zziębniętego żebraka. Panował wtedy siarczysty mróz, a biedak był bardzo cienko ubrany. Marcin, zdjęty żalem, mieczem odciął pół swego żołnierskiego płaszcza i oddał go napotkanemu żebrakowi. Dodajmy, że ów płaszcz był całym majątkiem żołnierza.

Proboszcz poznańskiej parafii p.w. Świętego Marcina, co roku powtarzał tę legendę przed odpustem. Usłyszawszy ją w 1891 roku piekarz Walenty, postanowił że i on chciałby zrobić coś dobrego na wzór świętego. Nie przychodziło mu nic do głowy, więc zaczął modlić się do Świętego Marcina. W nocy poprzedzającej dzień
odpustu, ukazał mu się rycerz w błyszczącej zbroi na siwym koniu. Uśmiechnął się do niego i odjechał. Walenty zauważył, że koń tajemniczego jeźdźca zgubił na śniegu podkowę. Nagle go olśniło i już wiedział co zrobić! W ciągu nocy napiekł całe mnóstwo ciastek z nadzieniem z maku i bakalii. Ciastka te miały kształt podkowy.

Nazajutrz po mszy odpustowej rozdał wszystkie biednym. Pomysł Walentego bardzo przypadł ludziom do gustu, więc co roku o tej samej porze wypiekał rogale, bo tak je nazwano. Tradycję tę potem przejęli inni piekarze, oczywiście z zachowaniem oryginalnego przepisu na nadzienie.

Cukiernia Pawlova Poznań

To historia. A teraz wróćmy do teraźniejszości. Nasza pracownia mieści się w Luboniu, nieopodal Poznania. Jeśli szukacie Państwo tradycyjnej, a zarazem nowoczesnej cukierni w Poznaniu lub okolicach, to nasza cukiernia łączy to w sobie. Nasz Chef Paweł Mieszała – Mistrz Polski i Mistrz Świata w cukiernictwie posiada
ponad 25-letnie doświadczenie w branży, które zdobywał m.in. we Francji, Niemczech, Belgii i Japonii.

W Cukierni Pawlova, stawiamy na:

  • najwyższej jakości surowce,
  • świeżość produktów,
  • dbałość o każdy szczegół smaku i dekoracji/wyglądu
  • oraz na przystępną cenę.

Wszystkie słodkości są ręcznie wytwarzane przez naszych cukierników, a półprodukty wyjątkowo ekologiczne, ponieważ nabywamy je tylko u sprawdzonych i lokalnych przedsiębiorców.

Tradycyjna cukiernia w Poznaniu i nowoczesna cukiernia w Poznaniu mogą mieć ten sam adres – lubońskiej Cukierni Pawlova

W naszej mistrzowskiej cukierni, mamy bardzo różnorodną ofertę słodkich przysmaków. Możecie Państwo ich skosztować stacjonarnie w Luboniu, bądź zamówić wygodnie przez stronę internetową: cukierniapawlova.pl z dostawą do rąk własnych (na terenie Poznania i okolic).

Nawet najbardziej wymagający smakosze, znajdą u nas coś dla siebie. W naszym menu są zarówno tradycyjne ciasta jak u babci np. sernik czy szarlotka, ale nie brakuje też powiewu nowoczesności. Deserki i monoporcje zachwycą niejednego Klienta nie tylko swoim wyśmienitym smakiem, ale też kunsztem wykonania. Kto spróbował raz tortów, które wyszły spod rąk naszych cukierników, ten zakochał się w ich smaku bezpowrotnie. Latem, nie tylko najmłodsi, rozkoszują się lodami własnej produkcji Cukierni Pawlova.

Kontynuując pradawną poznańską tradycję, autorska Cukiernia Pawlova - Pawła Mieszały, przed Świętem Niepodległości także wypieka rogale z nadzieniem z białego maku, oblane pomadą i oprószone orzechami. Wszystko to po to, aby mieszkańcy Poznania i okolic, mogli skosztować tego przysmaku w Dniu Świętego Marcina.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Napisz komentarz

Imię:*
Email:*
Komentarz:*